- Halo? - odezwał się głos w słuchawce, ale to wcale nie był głos Nialla tylko jakiejś dziewczyny...
- Mogę prosić Nialla? - udawałaś miłą...
- Nie.
- Dawaj mi Nialla.
- Już chwila nie wkurzaj się tak. - zaśmiała się...
- Halo? - wreszcie Niall!
- Niall no nareszcie! Kto to jest? Spotkamy się?
- Przykro mi ale... nie mogę...
- Oj no dobra...
*Rozłączyłaś się*
Poszłaś oglądać telewizję. Oglądnęłaś jakiś film, potem nie było nic ciekawego więc poszłaś spać.
Jakoś nie mogłaś zasnąć... Nie było późno. Była 20:30. No cóż...
"Dziwne.... Dawid sobie odpuścił..." - pomyślałaś.
- Aale mi sie dobrze spaaaało - uśmiechnęłaś się sama do siebie - a na śniadanie zrobię sobie naleśniki! I zaproszę Nialla!
Miałaś dziwnie dobry humor.
*Dzwoniłaś do Nialla*
- Haloo? - odezwał się głos..... ZASPANEJ DZIEWCZYNY.
- Jest Niall? - zapytałaś wkurzona ale starałaś się to ukryć.
- Jest... Ale jest zajęty i nie może rozmawiać. Przykro mi.
Ta dziewczyna się rozłączyła.
- Mowiłaś coś kochanie? - zawołałem z kuchni robiąc śniadanie dla misia.
- Nie, nic.
- Okeej. Zrobiłem naleśniki kotek!
Przyniosłem kilka naleśników z polewą czekoladową dla mojej księżniczki. Tak, księżniczki. Dla Cassidy (czyt. Kasidi XDDD).
- CASSIDY! Mam coś dla ciebie!
- Ojejku. Dziękuję!
Moja królewna jeju. Nareszcie znalazłem mój ideał! Cassidy to moja dziewczyna. Ma 18 lat, czarne włosy i mniej więcej jest tego samego wzrostu co ja. No i nieziemską urodę!
Po godzinie wziąłem swojego iPhona. Musiałem zadzwonić do kolegi. Nie zapisałem jego numeru, więc musiałem sprawdzić w 'spisie połączeń'. Zauważyłem że [T.I.] do mnie dzwoniła. Postanowiłem oddzwonić.
- Halo?
- No hej [T.I.]. Dzwoniłaś, prawda?
- Tak.... chciałam żebyś ze mną gdzieś dzisiaj poszedł...
- Niestety nie mogę.
- No dobra.... pa.
Dziwne... [T.I.] nigdy nie rozłącza się pierwsza. Przynajmniej nie ze mną... muszę się z nią spotkać...
Czułaś, że Niall cię zostawia. Niestety nic nie mogłaś z tym zrobić. Twój dobry humor zmienił się na najgorszy jaki może być...
Szybko minął ci dzień. Była już 18:13.
- Zadzwonię do rodziców.... - powiedziałaś sama do siebie.
- Halo?
- Mamo, kiedy będziecie?
- Córeczko, jutro wracamy ale wszystko ci wyjaśnię. Muszę kończyć, trzymaj się!
Twoja mama się rozłączyła......
No więc na początek chcę Was baaaardzo przeprosić że nie było rozdziałów.
Specjalnie teraz piszę na telefonie rozdziały żeby szybciej dodać xd
Mam nadzieję że nic nie zepsułam.
Dziękuję za czytanie! ♥
Za wszelkie błędy przepraszam!
Jakoś nie mogłaś zasnąć... Nie było późno. Była 20:30. No cóż...
"Dziwne.... Dawid sobie odpuścił..." - pomyślałaś.
**Rano, 7:30**
Miałaś dziwnie dobry humor.
*Dzwoniłaś do Nialla*
- Haloo? - odezwał się głos..... ZASPANEJ DZIEWCZYNY.
- Jest Niall? - zapytałaś wkurzona ale starałaś się to ukryć.
- Jest... Ale jest zajęty i nie może rozmawiać. Przykro mi.
Ta dziewczyna się rozłączyła.
*Oczami Nialla*
- Nie, nic.
- Okeej. Zrobiłem naleśniki kotek!
Przyniosłem kilka naleśników z polewą czekoladową dla mojej księżniczki. Tak, księżniczki. Dla Cassidy (czyt. Kasidi XDDD).
- CASSIDY! Mam coś dla ciebie!
- Ojejku. Dziękuję!
Moja królewna jeju. Nareszcie znalazłem mój ideał! Cassidy to moja dziewczyna. Ma 18 lat, czarne włosy i mniej więcej jest tego samego wzrostu co ja. No i nieziemską urodę!
Po godzinie wziąłem swojego iPhona. Musiałem zadzwonić do kolegi. Nie zapisałem jego numeru, więc musiałem sprawdzić w 'spisie połączeń'. Zauważyłem że [T.I.] do mnie dzwoniła. Postanowiłem oddzwonić.
- Halo?
- No hej [T.I.]. Dzwoniłaś, prawda?
- Tak.... chciałam żebyś ze mną gdzieś dzisiaj poszedł...
- Niestety nie mogę.
- No dobra.... pa.
Dziwne... [T.I.] nigdy nie rozłącza się pierwsza. Przynajmniej nie ze mną... muszę się z nią spotkać...
*oczami narratora* (XD)
Czułaś, że Niall cię zostawia. Niestety nic nie mogłaś z tym zrobić. Twój dobry humor zmienił się na najgorszy jaki może być...
Szybko minął ci dzień. Była już 18:13.
- Zadzwonię do rodziców.... - powiedziałaś sama do siebie.
- Halo?
- Mamo, kiedy będziecie?
- Córeczko, jutro wracamy ale wszystko ci wyjaśnię. Muszę kończyć, trzymaj się!
Twoja mama się rozłączyła......
No więc na początek chcę Was baaaardzo przeprosić że nie było rozdziałów.
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Min. 4 kom i next! ;*Specjalnie teraz piszę na telefonie rozdziały żeby szybciej dodać xd
Mam nadzieję że nic nie zepsułam.
Dziękuję za czytanie! ♥
Za wszelkie błędy przepraszam!
fajny rozdział :3 ale dodawaj je szybciej jak dasz rade XD
OdpowiedzUsuń