poniedziałek, 13 stycznia 2014

IMAGIN. Niall #6

Niall poszedł za tobą. 
- Pomogę Ci. Nie możesz robić wszystkiego sama.
- Ale jesteś tutaj gościem...
- No to co. Pomogę. Inaczej nie zjem. - zaśmiał się.
- No to okej, zrób kilka kanapek i ja zrobię kilka. - zaśmiałaś się.

Po 10 minutach zrobiliście kanapki. Gdy Niall zjadł była 8:00. Poszliście do salonu pooglądać jeszcze telewizję. Oglądaliście tak do 9:30. Nagle odezwałaś się:
- Niall! Przecież miałeś zadzwonić do kolegów o 9:00! 

- Spokojnie nie panikuj. Oni są cały czas pod telefonem. - zaśmiał się.
- Ojej no nie wiedziałam. Myślałam że musisz zadzwonić o 9 bo potem mogą nie odebrać. - zaśmiałaś się.
Niall zadzwonił do chłopaków. Umówili się że o 15:00 będą wszyscy w parku. Ty z Niallem się umówiłaś że Niall będzie czekał o 14:30 w parku. Gdy była 12:00 Niall poszedł do domu. Położyłaś się na kanapie w salonie. Było tak cicho i spokojnie... Praktycznie o niczym nie myślałaś. Nagle zaczęłaś płakać... Nie wiedziałaś dlaczego... Dlatego że boisz się powiedzieć Niallowi że go kochasz? Dlatego że nie wiesz co Dawid od Ciebie chce? Nawet nie wiedziałaś... Przypomniałaś sobie że przecież Twoich rodziców od dawna nie ma bo są u cioci. Postanowiłaś do nich zadzwonić, ponieważ od kilku dni nie wiesz co się dzieje z Twoimi rodzicami. Cały czas są u Twojej ulubionej Cioci Agnieszki i nie dają znaku życia.
- Halo? - usłyszałaś głos w słuchawce.
- Mamo? Co jest z wami? Kiedy wrócicie?

- Nie wiem czy w ogóle wrócimy do domu... musimy się zająć Twoją ciocią.
- A co z nią jest?! - przestraszyłaś się.
- Jest w bardzo kiepskim stanie, miała wypadek samochodowy i... 

- To dlaczego mi o tym nie powiedziałaś?! - przerwałaś mamie.
- Nie mogłam... lepiej przyjdź do cioci jeśli chcesz ją jeszcze zobaczyć bo w każdej chwili... ona może... - w tym momencie się Twoja mama się rozpłakała.
- Mamo? Dlaczego płaczesz? Co się stało? 

- Przepraszam... przyjdź to Ci wszystko opowiem. Muszę kończyć. Cześć. - rozłączyła się nawet nie czekając aż odpowiesz.
Nie wiedziałaś co zrobić. Ciocia Agnieszka to była jedyna siostra Twojej mamy i Twoja ulubiona ciocia. Musiałaś podjąć decyzję... Postanowiłaś że zadzwonisz do Nialla i powiesz mu że musisz iść do cioci i nie możesz się spotkać z nim. Zadzwoniłaś do niego. Niall wszystko zrozumiał, nie był na Ciebie zły przecież to Twój przyjaciel. Zjadłaś coś jeszcze i poszłaś o 13:00 do cioci. Z zakrętu wyszedł....



A więc wreszcie macie 6 część! <3 2 komentarze i kolejny rozdział. Podoba się? ^^

4 komentarze: