- To ja czekam w salonie. - oznajmił Niall i poszedł usiąść.
Wzięłaś szybki prysznic żeby Niall długo nie czekał. Przy okazji skoro byłaś w łazience wysuszyłaś sobie włosy. Przyszłaś do salonu. Niall gdy cię zobaczył to się uśmiechnął mimo własnej woli ponieważ miałaś na sobie tylko ręcznik...
- Niall teraz ty idź - uśmiechnęłaś się.
- No dobrze... - powiedział Niall.
Niall idąc do łazienki obrócił się za siebie żeby się na ciebie popatrzyć. Czułaś jego wzrok na sobie. Wiedziałaś że stoi i na ciebie patrzy.
- No idź, idź.. - zaśmiałaś się lekko nie obracając się za siebie.
Czekałaś na Nialla 20 minut. Niall przyszedł do salonu.
- Co teraz robimy? - zapytałaś się "podejrzanie".
- A co byś chciała?
- A nie wiem. Możemy iść spać bo jestem zmęczona...
- No to idź się przebrać.
- Ok, zaraz będę.
Poszłaś się przebrać. Po 5 minutach przyszłaś. Powiedziałaś Niallowi żeby poszedł na chwilę bo musisz przygotować łóżko do spania. Gdy już to zrobiłaś poszłaś do kuchni, bo tam był Niall. Zrobiłaś razem z nim kolację. Gdy zjedliście poszliście się położyć.
***Rano***
Obudziłaś się bardzo wcześnie. Była 4:30. W nocy też nie mogłaś zasnąć. Leżałaś jeszcze przez jakiś czas. Patrzyłaś na Nialla z uśmiechem.
"Jejku... jak on słodko wygląda jak śpi... jest taki słodki... [T.I.]! Co ty gadasz! Przestań! Ehh... to tylko twój przyjaciel." - myślałaś.
O 5:15 poszłaś do kuchni. Byłaś głodna bo mało zjadłaś na kolację. Niall zjadł większość ale nie miałaś mu tego za złe. Zrobiłaś sobie kanapki z Nutellą. Wzięłaś laptopa i weszłaś na facebooka. Nie miałaś co robić bo wszyscy spali. Patrzyłaś po różnych stronach jedząc kanapki. Laptop Ci się rozładował. Ładowarkę miałaś w salonie gdzieś schowaną. Nie chciałaś budzić Nialla więc nie szukałaś ładowarki. Poszłaś się znowu położyć. O 6:00 Niall się obudził.
- Cześć [T.I.] . - powiedział.
- Hej Niall. Nie obudziłam cię?
- Co? Niee. Sam się obudziłem - zaśmiał się.
- To dobrze. Już myślałam. - uśmiechnęłaś się.
- Wiesz jak ty ślicznie wyglądasz jak śpisz... - mówił Niall uśmiechając się.
Zarumieniłaś się. Nie wiedziałaś co powiedzieć. Była cisza. Nagle Niall się odezwał...
- Ojej przepraszam.. poniosło mnie. Przecież my się tylko przyjaźnimy. - mówił z lekkim smutkiem ale nie chciał żeby było widać że jest smutny jednak ty to poznałaś...
Było ci smutno że Niall jest smutny. Nie wiedziałaś że Niall oczekuje czegoś więcej niż przyjaźń... sama chciałaś czegoś więcej ale nie mogłaś mu tego powiedzieć bo bałaś się że zniszczysz waszą przyjaźń. Musiałaś to dusić w sobie. Z dnia na dzień było coraz gorzej, chciałaś mu to powiedzieć ale nie mogłaś. Codziennie miałaś ochotę mu to wyznać. Jednakże pomyślałaś że skoro chcesz z nim być musisz się postarać. Musiałaś pokazać że masz "to coś".
"Skoro boję się tego powiedzieć Niallowi, muszę poczekać aż sam zacznie okazywać że coś do mnie czuje. Nie mogę zniszczyć tej przyjaźni, za dużo dla mnie znaczy!" - pomyślałaś.
- Chciałabyś poznać moich kolegów? - zapytał Niall.
- No jasne. Możemy nawet dzisiaj się z nimi spotkać.
- To ja do nich zadzwonię kiedy czy się spotkamy.
- Poczekaj! Nie dzwoń teraz! Przecież jest dopiero szósta! Oni na pewno śpią. - zaśmiałaś się.
- No racja. To zadzwonię do nich około dziewiątej. Wtedy zwykle się budzą.
- Dobra. Chodź zrobię Ci śniadanie. - powiedziałaś i poszłaś do kuchni. Niall poszedł za tobą...
No to macie 5 część. Dziękuję wszystkim co to czytają <3. Jak będą 2 komentarze zaczynam pisać nexta :*.
Czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuńKobieto dodaj nn czekam ^-^
OdpowiedzUsuńTwoja Mycha :3